Była symbolem miasta, upadła po 160 latach. Dyskutowano nad przyszłością Zakładów Porcelany "Karolina"

wczoraj, 22 godz temu 1596 5

Porcelana to drugi obok kolejnictwa symbol gminy Jaworzyna Śląska. Po ponad 160 latach działalności, w 2024 roku Zakłady Porcelany Stołowej "Karolina" ogłosiły upadłość. Fabryka nie znalazła nabywcy, a cena wywoławcza 45 mln złotych nie przyciągnęła inwestorów. Podczas spotkania na terenie fabryki we wtorek, 1 kwietnia Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska dyskutowała z władzami miasta, lokalnym parlamentarzystą oraz konserwatorem zabytków na temat przyszłości zakładu.

Początki produkcji porcelany na tym terenie sięgają 1860 roku. Założycielem fabryki był Traugott Silber, pochodzący z Wałbrzycha mistrz murarski. Niewielka manufaktura w kolejnych latach zmieniła się w spółkę akcyjną i przeobraziła się w jeden z najbardziej liczących się w Europie zakładów produkcji porcelany. W 1937 roku wzornictwo oraz wyroby fabryki, nagrodzone zostały złotym medalem na Wystawie Światowej w Paryżu. Produkcja odbywała się w pojedynczym piecu tunelowym, trzech muflowych i czternastu piecach okrągłych, opalanych węglem. Początki po wojnie były trudne. Fabryka była częściowo zdewastowana, podstawowe maszyny i surowce wywiezione. Podobnie, jak „Krister” i „Tielsch” w Wałbrzychu, fabryka zachowała na wyrobach poniemiecki znak firmowy „Kӧnigszelt”. Zapewniło to ciągłość kontraktów z dawnymi zagranicznymi odbiorcami jaworzyńskich wyrobów. W 2024 roku Zakłady Porcelany Stołowej „Karolina” w Jaworzynie Śląskiej, symbol polskiej tradycji i rzemiosła, ogłosiły upadłość. Po ponad 160 latach działalności, fabryka, która była świadkiem wielu historycznych zmian, nie znalazła nabywcy, cena wywoławcza ponad 45 mln zł nie przyciągnęła inwestorów.

- Podczas spotkania na terenie Fabryki rozmawialiśmy z Syndykiem Ronaldem Olszewskim, burmistrzem Miasta Grzegorzem Grzegorzewiczem, Posłem na Sejm RP Robertem Jagłą, przewodniczacym rady powiatu świdnickiego Krzysztofem Sołtysem, prezesem Fundacji Piotrem Gerberem, sekretarzem Miasta Tomaszem Strzałkowskim oraz konserwatorem Zabytków Kamil Pawłowski rozmawialiśmy co możemy zrobić aby ratować dziedzictwo przemysłowe Jaworzyna Śląska. Mamy nadzieję, że wspólne rozmowy i pomysły spowodują, że nasza Fabryka nie podzieli losu wielu innych - informuje Fundacja Ochrony Dziedzictwa Przemysłowego Śląska.

/FODPŚ/

Przeczytaj komentarze (5)

Komentarze (5)

J.J wczoraj, 16 godz temu
Zaraz fundacja na tym łapkę położy i tak będzie prężnie...
wczoraj, 16 godz temu
pewnie stary komuch owsik to łyknie
wczoraj, 18 godz temu
jak komuchy dorwały sie do władzy to tak musiało być,bardzo...
wczoraj, 18 godz temu
Komuchy? Chyba cię pogięło. Przecież już za pisu zaczęło się...
wczoraj, 16 godz temu
coś ci sie myli rudy i putin to kto,ceny gazu...