Upały i skwar dały nam się we znaki. Pogotowie ratunkowe miało pełne ręce roboty [bilans]
Temperatury powyżej 30 stopni, w ostatnią środę sięgające nawet 36 stopni, dały się we znaki mieszkańcom powiatu ząbkowickiego. Wyczerpanie z gorąca, omdlenia (także w pracy), czy zaostrzenie już występujących schorzeń, to tylko niektóre z konsekwencji afrykańskich upałów, przez które zespoły ratownictwa medycznego miały pełne ręce roboty.
Od początku miesiąca do 26 czerwca pogotowie ratunkowe SPZOZ Pomoc Doraźna interweniowało już 457 razy. To znaczny wzrost liczby wyjazdów w porównaniu z początkiem roku, kiedy to na przykład w lutym było 419, a w kwietniu 385 interwencji. Wiele z wyjazdów, szczególnie w ostatnich dniach, dotyczyło interwencji związanych ze skutkami wysokiej temperatury.
37 razy doszło zasłabnięć, omdleń i zapaści u kobiet i mężczyzn, przeważnie były to osoby po 70. Pogotowie ratunkowe udzielało także pomocy młodym osobom, które zasłabły w pracy: dwóm kobietom w wieku 28 i 48 lat oraz 22-letniemu mężczyźnie. Kilka zgłoszeń od przypadkowych przechodniów dotyczyło osób leżących w różnych miejscach na słońcu, a będących pod wpływem alkoholu.
- Były też wyjazdy do osób, którym zdecydowanie pogorszył się stan zdrowia. Ze względu na upał doszło do zaostrzenia objawów już istniejących chorób, nasilenia się duszności, wzrostu ciśnienia tętniczego krwi, bólu głowy i generalnie do złego samopoczucia i zmęczenia. Dzwoniący po pomoc zgłaszają :"trudności w oddychaniu,ciężko złapać powietrze, zatyka mnie ,brakuje powietrza, zlana/ny potem, złe samopoczucie itd" - relacjonuje Beata Gil, dyrektor SPZOZ Pomoc Doraźna w Ząbkowicach Śląskich.
Jak dodaje dyrektor ząbkowickiego pogotowia, według rozpoznań ratowników medycznych tych stanów chorobowych było minimum 30, ale trudno jednoznacznie zakwalifikować przypadek, stwierdzając, ze jego przyczyną był upał. Bardzo wysoka temperatura na pewno wpłynęła na pogorszenie stanu zdrowia i zaostrzenie objawów chorobowych. Pogorszenie stanu zdrowia nastąpiło u osób z nadciśnieniem, cukrzycą, POCHP, astmą, chorobą nowotworową w obrębie układu oddechowego, zaburzeniami rytmu i problemami kardiologicznymi.
- Dochodziło u pacjentów do wzrostu ciśnienia tętniczego krwi, udaru, odwodnienia, powikłań cukrzycowych. Należy również zaznaczyć, że nagłe zasłabnięcie powodowało upadek, a jego następstwa to rozbita głowa, uraz kończyny, otarcia i inne obrażenia.To tylko kilka przykładów, bo konsekwencje bywają bardzo różne i groźne - mówi dyrektor Beata Gil.
Obecnie w powiecie ząbkowickim nastąpiło chwilowe ochłodzenie i temperatury oscylują wokół 22 stopni. Jednak już w sobotę i w niedzielę temperatura ponownie wzrośnie, w niedzielę do 32 stopni. Uważajmy więc na siebie i stosujmy kilka zaleceń:
Przeczytaj komentarze (12)
Komentarze (12)