[FOTO, WIDEO] Wybuch gazu w kamienicy. To cud, że nikt nie zginął! [AKTUALIZACJA]
6 września po godz 11.00 w budynku wielorodzinnym przy ul. Wyspiańskiego w Świdnicy (wjazd od strony ul. Wojska Polskiego) doszło do katastrofy budowlanej. Na miejsce zadysponowano 10 jednostek straży pożarnej (także z Dzierżoniowa), policję, pogotowie gazowe oraz ratunkowe. Poszkodowana została 1 osoba.
Zgłoszenie, które dotarło do służb dotyczyło wybuchu gazu w kamienicy znajdującej się w oficynie w budynku wielorodzinnym. Te informacje na chwilę obecną nie są potwierdzone.
AKTUALIZACJA 6.09 g.13.30:
- Na miejscu obecni są przedstawiciele Urzędu Miejskiego, m.in. moi zastępcy Jerzy Żądło i Szymon Chojnowski, sekretarz Maciej Rataj, dyrektor Wydziału Gospodarki Mieszkaniowej Alicja Masny, przedstawiciele MOPS. Wszyscy poszkodowani objęci zostali opieką i wsparciem - poinformował prezydent Świdnicy, Beata Moskal-Słaniewska.
Obecny jest też starosta świdnicki oraz inspektor nadzoru budowlanego. Poszkodowani mieszkańcy, którzy stracili dach nad głową, zamieszkają na razie w schronisku młodzieżowym przy ulicy Kanonierskiej.
Śledztwo wszczęła Prokuratura Rejonowa w Świdnicy. Niewykluczone, że w budynku doszło do wybuchu gazu, prawdopodobnie na pierwszym piętrze kamienicy.
- Prowadzimy śledztwo pod kątem sprowadzenia niebezpieczeństwa dla wielu ludzi poprzez katastrofę budowlaną oraz uszkodzenia mienia. Na tę chwilę nie mogę potwierdzić czy w budynku wybuchł gaz, ale wiele na to wskazuje. Będziemy prowadzić czynności z udziałem biegłych - mówi prokurator rejonowy, Marek Rusin.
Cztery osoby opuściły swoje mieszkania samodzielnie, jedna wymagała pomocy ratowników. 28-letni mężczyzna z poparzeniami górnych części ciała został przewieziony do szpitala.
Gruzowisko przeszukują strażacy.
AKTUALIZACJA g.18:
Oględziny miejsca zdarzenia zostały już zakończone.
- Wiemy już na pewno, że przyczyną zawalenia się ściany frontowej kamienicy był wybuch gazu. W budynku podłączony był gaz ziemny a w mieszkaniu, w którym doszło do eksplozji, butla na propan-butan. Na ten moment nie wykluczamy rozszczelnienia zbiornika, ale bierzemy też pod uwagę inne możliwości. Poszkodowany mężczyzna hospitalizowany jest w świdnickim szpitalu, jego życiu nic nie zagraża. Będziemy z nim przeprowadzać czynności, ale o tym zadecyduje lekarz - informuje redakcję szef prokuratury rejonowej, Marek Rusin.
To właśnie w lokalu mężczyzny na pierwszym piętrze doszło do wybuchu. Dlatego 28-latek i pozostali lokatorzy mieli sporo szczęścia. - Można tu mówić nawet o cudzie - podsumowuje prokurator.
Przypomnijmy, że do podobnego zdarzenia w powiecie świdnickim doszło przed kilkoma laty w Świebodzicach. Wówczas zawaleniu uległ blok przy ulicy Krasickiego. W katastrofie zginęło 6 osób, w tym dwoje dzieci, cztery zostały ranne.
Przeczytaj komentarze (4)
Komentarze (4)